Od studentki do striptizterki - praca tancerki erotycznej i co się za tym kryje

Praca tancerki erotycznej i jej tajemnice

Praca tancerki erotycznej to walka z pewnym mitem - nadal sporo osób utożsamia dziewczyny z prostytutkami... Szał na wyjazdy rozpoczął się w Polsce jakieś dziesięć lat temu. Dziewczyny wyjeżdżały w zorganizowanych grupach, a tancerki zarabiały wówczas więcej, niż dzisiejsze prostytutki...

I nie, tam nie chodziło o sex, nikt Cię nawet nie dotknął!

W tamtych czasach na portalach z anonsami roiło się od porządnych i transparentnych ofert pracy dla tancerek erotycznych i niemało osób zarobiło na tym całkiem spore pieniądze. Tłumy waliły do Włoch, Grecji, a zimą nawet Austria kusiła tancerkami erotycznymi z Polski. Nie szukano ‘ekstra usług’, nikt  nie łapał cię za tyłek czy cycki, a już na pewno nie dochodziło do sexu.

Praca tancerki erotycznej wiązała się tylko i wyłącznie z tańcem  i ewentualną konsumpcją, która wówczas oznaczała tylko spożywanie przez klientów alkoholu lub dotrzymywanie mu towarzystwa!

Tak, w tamtych czasach dziewczyny znały język, a jeśli nie, dostawały słowniczek albo rozmówki i uczyły się dopóty, dopóki ich nie opanowały. Odbywało się to również w interesie samych tancerek, gdyż oprócz zarabiania ciałem, musiały się przecież jakoś z klientami komunikować.

Nasza bohaterka - nazwijmy ją Kaja - studiowała marketing na uniwersytecie. Nigdy jeszcze nie pracowała w podobnej branży, z wyjątkiem pracy hostessy, w której co weekend zarabiała kilkadziesiąt złotych. Zaintrygowała ją jedna z koleżanek, każdego lata ‘znikająca’ na 2 miesiące i wracająca z naręczem najdroższych torebek i ciuchów...

Tak, ona też była tancerką erotyczną...

Na jakiejś imprezie zamieniły kilka słów i następnego dnia Kaja była już we Włoszech... 

Nie rzuciła nauki i skończyła uniwersytet, jednak poziom jej życia znacząco się poprawił. W błyskawicznym tempie opanowała włoski i zawróciła w głowie wszystkim facetom. Dość szybko odkryła, jak wiele można osiągnąć samą rozmową i flirtem i to ona została jedną z najlepiej zarabiających tam dziewczyn.

Jest bardzo dumna z faktu, że nigdy nie poszła do łóżka z żadnym klientem i że prawie w ogóle nie musiała tańczyć, non stop zapraszano ją bowiem do stolika.

praca tancerki erotycznej

Striptiz i praca tancerki w przeważającej większości zlewają się obecnie w jedno z usługami prostytutek i ciężko jest znaleźć transparentną i uczciwą ofertę gdzie nie trzeba robić też ‘innych rzeczy’. Na portalu Red-Life znajdziesz setki ofert pracy z tańcem erotycznym, bądź jednak ostrożna i szczegółowo zorientuj się w temacie zanim wyruszysz w drogę! 

Mały słownik pojęć: 

Taniec na stole, czyli table dance, oznacza taniec w klubie nocnym, czyli night clubie, wykonywany na scenie, na przemian z  innymi tancerkami. Na ogół zostajesz tylko w majtkach... 

Taniec ze striptizem to taniec, podczas którego całkowicie się rozbierasz i robisz to na sam koniec pokazu. Oprócz tego klient może też zapłacić za prywatny show.

Taniec go-go odbywa się głównie w dyskotekach i night clubach. Tam nie musisz tańczyć nago. Pojęcia taniec na rurze nie trzeba chyba tłumaczyć nikomu...

Konsumpcja oznaczała kiedyś dotrzymanie klientowi towarzystwa, spożywanie z klientami napojów alkoholowych lub bezalkoholowych, od czego dziewczyna dostawała swój %.

Jeśli masz pytanie o pracę tancerki erotycznej, napisz na naszym forum, gdzie z pewnością znajdziesz wiele podpowiedzi!