W amsterdamskiej dzielnicy czerwonych latarni od kwietnia nie wolno fotografować prostytutek!

Burmistrz Amsterdamu zdecydował o zakazie fotografowania  stojących w oknach prostytutek.

“Burmistrz Amsterdamu, powołując się na bezpieczeństwo prostytutek, wprowadził zakaz ich filmowania i fotografowania w słynnej dzielnicy czerwonych latarni."

Decyzja odniosła niespodziewany sukces w kręgu prostytutek i jest jednym z najbardziej zaskakujących ruchów, jakie rząd poczynił w sprawie prostytucji. Na terenie Holandii instytucja nierządu została w pełni zliberalizowana, ponieważ zdaniem władz w ten sposób łatwiej można ją kontrolować. Naturalnie przynosi ona zyski nie tylko dziewczynom, ale i całemu państwu.

"Odkąd w Holandii zalegalizowano prostytucję, 5% wartości PKB dostarczają państwu zarejestrowani pracownicy branży erotycznej...”

Patrząc z tej perspektywy, ochrona prostytutek wydaje się więc całkowicie logiczna.

Jednak nie tylko to było powodem decyzji władz miejskich. Dziewczyny te traktowane bowiem wcześniej jako atrakcję turystyczną fotografowano, filmowano, umieszczając później zdjęcia, często opatrzone obscenicznymi komentarzami, na profilach społecznościowych. Zdarzały się też przypadki rozbijania szyb, co zagrażało bezpeczeństwu pracowników branży erotycznej. 

praca erotyczna w amsterdamie

Czy wystawy na ulicach Holandii są naprawdę niezbędne?

Praca erotyczna w Holandii jest legalna, jednak tylko w obrębie budynku, tak więc nierząd na ulicy nadal jest zakazany. Wystawy są potrzebne, w ten bowiem sposób właściciele domów publicznych zwabiają do środka klientów.

Wysokie mandaty za filmowanie w amsterdamskiej dzelnicy czerwonych latarni

"Mandat dla przewodników wycieczek wynosi 170 euro, dla biur podróży 840 euro."

Kary są więc dość wysokie, dodatkowo wprowadzono też ograniczenia dotyczące liczby uczestników wycieczek. Liczba osób przypadająca na jednego  przewodnika wynosi maksymalnie 20 w amsterdamskiej dzoelnicy czerwonych latarnii. Ponadto przewodnik ma obowiązek zarejestrowania się w urzędzie. Wycieczki mogą się odbywać do godz. 23:00.

Domy publiczne przyjęły decyzję władz miasta z entuzjazmem, tym bowiem sposobem zwiększa się liczba potencjalnych klientów, a nawet, jak twierdzi nasze źródło: 

"Liczba klientów wzrosła od kwietnia o 30-50 procent."

praca erotyczna w holandii

Po prostu zabiorą Ci aparat...

Amsterdam, gdzie zabytkowe budynki skąpane w karminowym świetle stanowią tło dla okien, w których stoją prostytutki, jest jedynym takim miastem na świecie.  

Każdy choć raz w życiu powinien to zobaczyć, nawet jeśli robienie zdjęć jest zakazane.

Władze stosują różnego rodzaju sankcje, z których najłagodniejsza to zatrzymanie karty pamięci, aparatu lub telefonu. Kontrole są bardzo skrupulatne i traktowane niezwykle poważnie.

Na portalu Red-Life znajdziesz niezliczoną liczbę ofert pracy erotycznej w Amsterdamie i całej Holandii.